Suchedniowska Korporacja Samorządowa

im. Stanisława Staszica

Z historii Suchedniowa

Z historii Suchedniowa
Wiek XIX to w dziejach Polski epoka wielkich zrywów narodowo-wyzwoleńczych. Jak przeżyli te czasy mieszkańcy Suchedniowa i jego okolic?
Od wieków żyli z żelaza - i przy jego pomocy służyli sprawie narodowej. Tu w czasach obu powstań wyrabiano broń, odlewano działa, szable i kule, kuto kosy. O wysokiej wartości i przydatności wyrobów z Suchedniowa, Rejowa i Samsonowa świadczą liczne źródła historyczne. Zachowane wyroby budzą do dziś podziw i uznanie precyzją i kunsztem wykonania - mają więc wysoką wartość muzealną.
Klemens Kołaczkowski - generał wojsk Księstwa Warszawskiego - w swoich wspomnieniach pisze, że w 1831 r., przygotowując obronę Warszawy po przegranej bitwie pod Ostrołęką, odlano w lipcu pewną liczbę dział 12 funtowych (przeznaczonych do pocisków ok. 5.5 kg) i jednorogów półpudowych (do pocisków p wadze około 9 kg) w hutach urzędowych Suchedniowa i Samsonowa. Po wybuchu powstania listopadowego, gdy powstańcom utrudniał walkę brak karabinów. Otrzymano z tych fabryk kilka tysięcy, jak zapewnia generał Kołaczkowski "luf doskonałych, które jak najlepiej wytrzymały próbę "
Warsztaty mechaniczne, mieszczące się wówczas na miejscu obecnego targowiska przy ulicy Bodzentyńskiej, do 1865 roku produkowały wyroby precyzyjne: noże, brzytwy a nawet narzędzia lekarskie. Przed wybuchem powstania styczniowego włączyły się do konspiracyjnej produkcji broni - tu wytwarzano szable i kosy,
Pod koniec 1862 roku zorganizowano w Suchedniowie oddział partyzancki, składający się z 400 osób: górników, robotników fryszerek i huty, warsztatów, wielkiego pieca w Rejowie oraz urzędników Zarządu Górnictwa, niewielkiej ilości chłopów i młodzieży wiejskiej. Oddziałem dowodził dozorca kuźnic - Ignacy Dawidowicz, oficerami byli bracia Ludomir i Innocenty Wędrychowscy. Oddział skonfiskował z kasy Zarządu Górnictwa 50 000 rubli. Uzbrojony był w broń własnej produkcji i konstrukcji, w kosy osadzone na sztorc, około 200 szt. różnego typu broni myśliwskiej i 10 sztucerów belgijskich, Wchodził on w skład oddziałów powstańczych organizowanych przez naczelnika sił zbrojnych województwa sandomierskiego - Mariana Langiewicza.
Oddział Dawidowicza mroźnym wieczorem 22 stycznia 1863 roku wyruszył do Bodzentyna w celu rozbrojenia stacjonującego tam oddziału piechoty rosyjskiej. Głównym celem tej akcji było zdobycie magazynu wojskowego. Nie udało się jednak zaskoczyć załogi. Dzwony kościelne, które miały być sygnałem rozpoczęcia akcji, rozbudziły rosyjskich żołnierzy, umożliwiając im odparcie ataku. Pierwsze zwycięskie bitwy powstańców przyspieszyły koncentrację wojsk rosyjskich.
Dobrze uzbrojone i doskonale wyćwiczone nie pozwoliły powstańcom opanować najważniejszych punktów strategicznych Kielecczyzny, zmusiły ich do podjęcia walki podjazdowej, partyzanckiej.
Oddział Dawidowicza w połączeniu z siłami pułkownika Czachowskiego stoczył 1 lutego zwycięską bitwę między wsią Błoto a Berezowem, a 2 lutego na Baranowskiej Górze. Tutaj oddział Czachowskiego przygotował zasadzkę: krzyżowym ogniem z broni palnej zaatakował kolumny wojsk rosyjskich a następnie spalił mosty na Kamiennej pod Rejowem. 2 lutego przybył na pomoc sam Langiewicz. Powstańcy nie byli jednak w stanie zwyciężyć przeważających sił wroga. Rosjanie opanowali Suchedniów.
W numerze 9 wychodzącego w tym czasie w Wiedniu czasopisma "Postęp" z dnia 25 marca 1863 roku przekazano następującą informację:

"Już na kilka dni przed tą bitwą dopuszczali się Rosjanie mordów i rabunku na bezbronnych mieszkańcach. W pierwszych dniach lutego posuwały się kolumny wojsk rosyjskich z Kielc ku północy. W Suchedniowie był oddział powstańczy z 60 ludzie który po żwawej utarczce cofnął się. Rosjanie wpadłszy do Suchedniowa spalili domy i rzucili się na bezbronnych mieszkańców. Mordując kobiety i dzieci. Sceny były straszne. Po tych mordach posuwała się kolumna dalej, paląc wsie okoliczne i rabując włościan. Dowódca sandomierski - Marian Langiewicz, świeżo przez Rząd Narodowy mianowany generałem dowiedziawszy się o tych okrucieństwach, zabiegł Moskalom- drogę pod Mielicą, i tam zbójeckie wojska ukarał, świetna ta potyczka straszna była dla Rosjan".


Tragizm tych czasów przetrwały w pamięci narodu. Tutaj żyją echa "Popiołów", "Wiernej rzeki" i "Urody życia" Stefana Żeromskiego. W roku 1934 mieszkańcy Suchedniowa bohaterowi "Ech leśnych" Janowi Rozłuckiemu wystawili pomnik nagrobny. Jest nim znajdujący się pod Występą głaz z krzyżem i napisem:

Powstańcowi 1863 roku
Bohaterowi Ech Leśnych S. Żeromskiego
Obywatele wolnej Polski


W ten niezwykły sposób uczczono postać literacką. W społeczeństwie do dziś utrzymuje się przekonanie, że w tym właśnie miejscu rozstrzelano powstańca za dezercję z wojska carskiego. Nieopodal była karczma, w której miał się odbywać sąd nad młodym patriotą. Legenda głosi, że sędzią był jego brat lub stryj.
Suchedniów został spalony 3 lutego przez Kozaków Czengerego. Drewniane budynki obróciły się w zgliszcza. Razem z nimi spłonął budynek Zarządu Górnictwa. Jak wspomniano wcześniej znajdował się on na terenie dzisiejszej poczty. Był to duży drewniany budynek, prowadził do niego dojazd po grobli wybudowanej z polnego kamienia, przez most wyłożony tarcicą. Z całej osady ocalały tylko dwa budynki: domy należące do rodziny Borzykowskich i Dawidowiczów przy ulicy Bodzentyńskiej.
Jakie pamiątki pozostały z tamtych czasów ?
W kościele znajduje się sztandar powstańców; przy ulicy Bodzentyńskiej drewniany krzyż; na miejscowym cmentarzu zachowały: się groby powstańców; ulicom dano nazwy: Powstańców 1863 roku, Dawidowicza i Langiewicza. Przy kościele, do czasu jego rozbudowy w 1912 roku był kopiec powstańców z 1863 roku. W latach 1864-1867 wznieśli go z pojedynczych kamieni mieszkańcy odbudowującej się osady.
W czasie powstania szczególnie patriotyczną postawą wyróżniło się małżeństwo Emilia i Stanisław Peckowie. Według zapisów archiwalnych Stanisław Peck był urzędnikiem Zarządu Górnictwa w Suchedniowie. Brał czynny udział w walkach powstańczych - przekazywał i dostarczał powstańcom broń i żywność. Po zniszczeniu Suchedniowa został aresztowany, więziony w Kielcach i torturowany. Emilia Peck z d. Orłowskich założyła w 1864 roku pensję żeńską z internatem. Wobec władz carskich była to oficjalnie 3-klasowa szkoła dla dzieci górników. W rzeczywistości zaś stanowiła 6-klasową szkołę z konspiracyjną nauką języka polskiego. Uczyły się w niej córki miejscowych pracowników górnictwa, a także dziewczęta z okolicznych rodzin ziemiańskich. Po śmierci Emilii pensją kierowała jej córka Zofia Kostyrko, a następnie od 1904 roku - Zofia Szumska.
Na placu obok kościoła postawiono murowaną 2-oddziałową szkołę nauczania początkowego o jednej sali lekcyjnej i dwóch mieszkaniach dla nauczycieli.
W 1912 roku budynek ten został rozebrany, a na jego miejscu wzniesiono obszerną szkołę powszechną, w której obecnie mieści się Szkolny Ośrodek Wychowawczy. Na terenie gminy prowadzono naukę w 2 szkołach początkowych: w Suchedniowie i Łącznej. Obowiązywał w nich język rosyjski. Odsetek analfabetów w 1905 roku dochodził w Suchedniowie do 80% ogółu ludności.
Na miejscu zniszczonych w czasie powstania warsztatów mechanicznych wzniesiono murowane, parterowe budynki Zarządu Górnictwa, powstały także domy dla pracowników Zarządu w Berezowie na miejscu dawnej kuźnicy - Niemiec Neuman wzniósł istniejący do dziś młyn walcowy. W 1864 roku ukaz carski uwłaszczył chłopów oraz wprowadził samorząd gminny. Przy pomiarach gruntów wytyczono również drogi i ulice. Przetrwały one do czasów obecnych.
Dogodne położenie Suchedniowa na trasie Warszawa-Kraków, wybudowana w 1885 roku linia kolejowa, piękne tereny i lasy wszystko to sprawiało, że stał się on atrakcyjną miejscowością wypoczynkowo-letniskową. Przyjeżdżali tu mieszkańcy Kielc, Radomia, a także i Warszawy. "Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich" podaje, że w 1887 roku w gminie Suchedniów mieszkało 7034 osób. Informacje dotyczące ilości domów i mieszkańców w poszczególnych wsiach, zawiera poniższa tabela.
 
 
Lp.Nazwa wsiIlość domówIlość mieszkańców
1 Berezów 14 193
2 Baranów 35 361
3 Gózd 100 825
4 Konstatynów 6 46
5 Łączna z folwarkiem
(majoratem)
167 1690
6 Michniów 29 297
7 Ostojów 77 819
8 Rejów 32 347
9 Stokowiec 35 307
10 Suchedniów Zachodni 159 1400
11 Suchedniów Wschodni 68 593
12 Błahodat 2 11
13 Jedrów 15 112
14 Ogonów 1 8
 
 
 
Z podliczenia danych zawartych w tabeli wynika, że w całej gminie znajdowało się 740 domów dla 7009 mieszkańców. Skład wyznaniowy wymienionej wyżej ludności przedstawiał się następująco:
wyznanie prawosławne - 14 osób,
wyznanie ewangelicko-augsbarskie - 6 osób,
wyznanie mojżeszowe - 420 osób,
katolicy - ponad. 6500 osób, ' Rok 1895 przynosi poważne zmiany -zlikwidowano okręg zachodni w Dąbrowie Górniczej i połączono go z okręgiem wschodnim w Suchedniowie. Od roku 1895 w Suchedniowie znajduje się więc Zachodni Zarząd Górniczy, któremu podlegały wszystkie rządowe zakłady w całym Królestwie Polskim, między innymi solanki w Ciechocinku i zakłady w Busku.
 
Zadaniem ostatniego naczelnika - inż. Mikołaja Dmitriewskiego była likwidacja rządowych zakładów górniczych Zagłębia Staropolskiego. Po likwidacji w 1903 roku siedziba Zachodniego Zarządu Górniczego została przeniesiona z Suchedniowa do Warszawy a w budynku Zarządu znalazła miejsce Szkoła Leśna przygotoimjąca do zawodu młodzież rosyjską.

Pod koniec XIX wieku Levelk vel Ludwik Starke na ruinach staszicowskiej kuźnicy Baltazarek wzniósł nowczesną jak na owe czasy, odlewnię żeliwa i warsztaty mechaniczne. Nowy zakład produkował garnki, rury żeliwe oraz maszyny rolnicze: wialnie, sieczkarnie i kieraty. Pracowało w nich po 10-12 godzin na dobę kilkuset robotników.
Tradycje górnicze próbował kontynuować Antoni Wędrychowski. Po roku 1880 w lasach Dalejowskich uruchomił kopalnię rudy żelaznej, z piecami-prażakami orzaz kolejkę wąskotorową z wózkami ciągnionyni przez konie. Prażona ruda ładowna była na wagony i wysypana do śląskich hut. Eksploatcja rudy nie trwała jenak długo, szybko wyczerpały się niezbyt zasobne złoża, a także malął procent zawartego w rudzie żelaza.

Na przełomie XIX i XX wieku rozwinął się w Suchedniowie handel i przemysł drzewny, Po roka 1900 pracowało tu 7 tartaków. Były one własnością: Grunera (tartak znajdował się na terenie obecnych Za kładów Wyrobów Kamionkowych "Marywil" wB erezowie), Nowaka i Warszawskiego (teren Kieleckiego Przedsiębiorstwa Produkcji Elementów Budowlanych - PRELBUD), Neumana (teren magazynu Rejonowej Spółdzielni Zaopatrzenia i Zbytu w Berezowie), Szpicy (teren obecnej Szkoły Podstawowej nr 2), Rachmida (teren sklepu spożywczego nr 15 przy ul. Powstańców 1863 r.), Węgrzyna (teren obecnych bloków przy ul.Bugaj), Breunera (teren Fabryki Urządzeń Transportowych przy ul. Kieleckiej). Rampa kolejowa była stale zawalona dłużycami tartacznymi, wysyłanymi przez kupców do odbiorców w całym kraju,
Rozpoczęto także eksploatację glinki ogniotrwałej w lesie na Baranowskiej Górze. W budynkach dawnego Zarządu Górniczego, a potem Szkoły Leśnej Antoni Wędrychowski uruchomił fabrykę naczyń kamionkowych z polewą. -
W roku; 1884 powstało w Suchedniowie Stowarzyszenie Spożywcze, które jako pierwsza organizacja Spółdzielcza w Kongresówce, otrzymało własny statut zatwierdzony w Petersburgu. Założycielem i pierwszym prezesem Stowarzyszenia był ówczesny naczelnik Zarządu Górnictwa - inż. Wincenty Choroszewski, Członkiem mógł zostać każdy, kto wyraził chęć wstąpienia. Wpisowe wynosiło jednego rubla - udział - 10 rubli. Należność tę zainteresowani zobowiązani byli do wpłacenia gotówką i w całości.Jeden członek mógł wpłacić najwyżej 10 udziałów, od ich wysokości uzależniony był kredyt, jaki członkowie zaciągali w Stowarzyszeniu.
Od 1878 roku Suchedniów posiada również aptekę. W 1896 roku zostaje ona zlokalizowana w budynku przy ulicy Bedzentyńskiej. Kolejnymi właścicielami byli: Antoni Zieliński, Alfons Chrzanowski, Stanisław Bruśnicki i Stefan Kazimierz Górbiel .

Rok 1905

Echa strajków, z Warszawy i Łodzi docierają do Suchedniowa. Robotnicy z fabryki Starkego organizują pierwszą manifestację, Na transparencie wypisano hasło:

"Cześć towarzyszom poległym w Łodzi"
Pochód śpiewając pieśni robotnicze przeszedł ulicami Suchedniowa, a następnie powrócił do Fabryki, Do Suchedniowa przybyła piechota rosyjską z Kielc i objęła ochroną stację kolejową. W czerwcu 1907 roku wybachł strajk w fabryce Starkego, zatrudniającego wówczas 700 robotników. Domagano się podwyżek zarobków. 27 czerwca syn właściciela Szulin vel Stanisław Starke, pertraktując z robotnikami jednego z nich uderzył - wówczas założono mu na szyję postronek i wyprowdzono za bramę fabryki. Skompromitowany Starke opuścił Suchedniów. Wrócił po 4 latach jako inżynier i zarządca fabryki.
Mieszkańcy Suchedniowa brali czynny udział we wszystkich formach walki z caratem o polską szkołę i język ojczysty, o sprawy społeczne i narodowe. W czasie I wojny światowej - od sierpnia 1914 roku działał w Suchedniowie Komitet Obywatelski, Jego przewodniczącym był doktor Witold Poziomski. Przybył on do Suchedniowa w 1907 roku. Był wówczas młodyn 31-letnim lekarzem - posiadał ukończone studia medyczne na uniwersytecie w Kazaniu. Jako lekarz szybko zyskał szacunek i popularność wśród mieszkańców Suchedniowa i okolic. Wybuch wojny spowodował duże zamieszanie w życia gospodarczym, szczególnie trudno było o żywność. Na takie artykuły spożywcze jak pieczywo, mąka czy sól wprowadzono kartki.
Zamknięcie granic uniemożliwiło kontakty z innymi rejonami kraju. Jedynym miastem gdzie można było kupić towar była Warszawa. Co dwa tygodnie pracownicy Spółdzielni jeździli konnym wozem z Suchedniowa do Warszawy, by tam zaopatrzyć się w najpotrzebniejsze towary. Kurs taki trwał przeciętnie trzy doby.
W 1915 roku do Suchedniowa wkroczyły wojska austriackie. Nastały czasy okupacji, Ciężkie warunki życia sprzyjały chorobom. W latach 1915-1917 rozszalała się epidemia tyfusu plamistego. Choroba, głód zdziesiątkowały ludność. Austriaccy okupanci rabowali mienie mieszkańców. Życie stawało się coraz; trudniejsze.
Pod koniec 1918 roku rozpoczęło ale postępujące w szybkim tempie wyzwalanie ziem polskich. Wszędzie demonstracyjnie zrzucano symbole obcego panowania, wieszając równocześnie polskie emblematy narodowe. Po półtorawiekowej niewoli rozpoczął się proces odbudowy państwa polskiego.

Źródło:   Anna Pasek

"Zeszyty Suchedniowskie " - 1987

SKS na Facebooku

I Ty możesz pomóc

Wszystkich chętnych do współpracy i włączenia się w działalność na rzecz Miasta i Gminy Suchedniów zapraszamy do współpracy.

Osoby zainteresowane prosimy o kontakt z nami.

Zainwestuj w nas

Wpłać dowolną kwotę na nasze konto:
Bank Spółdzielczy w Suchedniowie
42 8520 0007 2001 0001 0552 0002

Online:

Odwiedza nas 25 gości oraz 0 użytkowników.